Wydawnictwo polska Prasa Pomorska Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska kanał rss Aktualności http://wppp2.ovh.org/ Sun, 22 Nov 2009 22 05:15:30 GMT Kanał RSS gazet pl WPPP ® Created by Arnoldk_20 wppp1@wp.pl Sun, 22 Nov 2009 22 05:15:30 GMT 30 Horror z happy endem! 2009.11.19 - 22:13GMT (WIERZCHOWO). To co działo się w dniu 14 listopada w hali sportowej w Wierzchowie, nie da się opisać! Horror i jeszcze raz horror! Zawodnicy WSU rozgrywali trzecią kolejkę ligi juniorów starszych. Przeciwnik nie byle jaki i bardzo dobrze znany naszym zawodnikom. Absolwent Siedlec - czwarta drużyna w Polsce w tej kategorii wiekowej. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18.00. Co prawda frekwencja nie była taka duża, jak na inauguracji rozgrywek I ligi seniorów, ale mamy ogromną satysfakcję, że na trybunach możemy zobaczyć - rzec można - już wiernych kibiców WSU. Mecz sędziuje dobrze znany kibicom wierzchowskim Mariusz Gałaj (Sicienko) oraz Łukasz Kurczak (Trzebiatów). Zespół gości przyjechał w bardzo okrojonym składzie. Tylko ośmiu zawodników. Powodem – grypa. W drużynie z Wierzchowa zabrakło kontuzjowanych lub chorych: Grzegorza Czujko, Dobromira Cirockiego, Mateusza Musielaka, Janka Sudoła, Krzysztofa Galewskiego, Krzysztofa Presia. Jest to znaczny ubytek kadrowy. Po rozpoczęciu pierwszej tercji w drugiej minucie meczu paskudnej kontuzji barku doznaje podpora wierzchowskiego ataku Jacek Kałandyk. Trener Piotr Augustyniak odwozi go do szpitala do Drawska. Obowiązki przejmuje II trener Artur Cirocki. W tej części mecz jest bardzo wyrównany. Wierzchowscy zawodnicy objęli prowadzenie w 7’, po golu Czarka Ostrowskiego. Niestety na cztery sekundy do końca tercji siedlczanie wyrównują. Jest 1-1. Druga tercja to fatalna postawa zawodników WSU. Przegrywają ją 2-5! Gole zdobyli wracający po kontuzji Michał Michalski oraz bohater I kolejki ligi seniorów Adam Dziurny. Po dwóch tercjach Absolwent wygrywa 6-3. W trzeciej ostatniej tercji dochodzi do niesamowitych wydarzeń na boisku! Szczęśliwy kto był świadkiem. Oto przebieg minutowy trzeciej tercji: 40’16” – gol Siedlec (7-3) 40’34” – gol Siedlec (8-3) 44’53” – gol Wierzchowo: Czarek Ostrowski ( 4-8) 51’48” – gol Siedlec (9-4) 52’15 – gol Wierzchowo: Dominik Wróbel (5-9) 52’34”- gol Wierzchowo: Dominik Wróbel (6-9) 55’12” – gol Wierzchowo: Mariusz Kurczak (7-9) ogłuszający doping wierzchowskiej widowni! 56’09” – gol Wierzchowo: Dominik Wróbel (8-9) 57’11” – gol Wierzchowo: Dominik Wróbel (9-9)! 59’04” – gol Wierzchowo: Łukasz Kurczak (10-9)!! 59’41” – gol Wierzchowo: Łukasz Kurczak (11-9)!!! Coś niesamowitego! Osiem goli strzelonych w ciągu 20 minut! Wierzchowianie przegrywali już 9-4! A jednak! Grali do końca i się nie poddali. Wielkie brawa. Przypomnijmy, że w I kolejce I ligi seniorów doprowadzili zawodnicy WSU w ciągu 10 sekund do wyrównania, aby wygrać w dogrywce! Niestety walkę tę przypłacamy kontuzją Adama Dziurnego, Wojtka Liszko oraz bohatera ostatnich akcji Łukasza Kurczaka. Warto dodać, że spikerem na tym meczu był wieloletni kapitan juniorów starszych, który dzisiaj gra w seniorach WSU Wierzchowo - Michał Pawłowicz. To on poderwał kibiców do niesamowitego dopingu! IV kolejka I ligi juniorów starszych. Zgodnie z tradycją. (WIERZCHOWO). W niedzielę obydwa zespoły rozegrały kolejne spotkanie. Niestety po raz kolejny po tak ogromnym wysiłku włożonym w odrabianie strat zawodnicy z Wierzchowa przegrywają niedzielny pojedynek. Do tego lista chorych i kontuzjowanych powiększyła się. Drużyna z Siedlce wykorzystała wszystkie błędy zawodników WSU i wygrała 10-9. Co prawda kibice oglądali kolejny zryw drużyny gospodarzy, ale zabrakło czasu, by wyrównać stan tego pojedynku. Trener Piotr Augustyniak: - Zaczynam zastanawiać się, czy nasi wspaniali kibice nie zaczną przychodzić na ostatnie 5 minut meczu, gdy emocje sięgają zenitu. Taka rwana gra i wyścigi w końcówce zabierają nam mnóstwo sił. Dlatego w niedzielę jesteśmy blisko, ale to przeciwnik wygrywa. Płacimy cenę za grę na małym boisku. Przyjezdni chcą grać z kontry, a my nie możemy przed naszymi kibicami grać zachowawczo. Dla naszych wspaniałych kibiców dajemy z siebie maksa. Na dużym boisku gra nam się łatwiej, ponieważ jesteśmy bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. Zastanawiam się również, czy zastosowałem dobrą taktykę w meczu niedzielnym. Chyba nie. Porażkę biorę na siebie. Mamy młody zespół i jeszcze jest nam trudno. Najgorzej, że najprawdopodobniej Jacka Kałandyka straciliśmy na dłużej. Po kontuzji wrócił Michał Michalski i wygląda na to, że da sobie radę w tym sezonie. III kolejka WSU Wierzchowo – Absolwent Siedlec 11:9 (1-1, 2-5, 8-3) Gole: Ostrowski 2, Wróbel 4, Kurczak 3, Michalski 1, Dziurny 1. Skład: Bogdański, Nazaruk - Ostrowski, Lenart, Dziurny, Dybowski, Żegiestowski, Liszko, Michalski, Kurczak, Wróbel, Kałandyk, Stosio. IV kolejka WSU Wierzchowo – Absolwent Siedlec 10:11 (1-1, 5-5, 4-5) Gole: Żegiestowski 1, Ostrowski 2, Kurczak 3, Wróbel 2, Michalski 1, Dybowski 1. Skład: Bogdański, Nazaruk – Ostrowski, Lenart, Dybowski, Żegiestowski, Liszko, Michalski, Kurczak, Wróbel, Stosio. Tabela Grupy A: 1. WIERZCHOWO 6 PKT 2. GORZÓW 5 PKT 3. SIEDLEC 4 PKT 4. KĘBŁOWO 1 PKT ]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tpd&id=1258665207&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Goleniowska Mila ze złocienianami 2009.11.19 - 22:13GMT (GOLENIÓW). Goleniowska Mila to bieganie znane nie tylko w kraju. Do tego znakomicie zorganizowane. Ot, taki przykład. W krótkim biegu poszły przedszkolaki z rodzicami za rączki. Ale ile ich? Kilkuset. Tak Tygodnikowi opowiadał jeden z uczestników goleniowskiego biegania. Wyniki poszły w Polskę, w świat. A na czołowych miejscach też i nasi, także ci najbardziej w Polsce znani: Adam Matuła, niedawno jeszcze uczeń Szkoły Podstawowej Nr 3 w Budowie, potem pod opieką Andrzeja Korola w Juniorze. A z nim – Krystian Zalewski, mistrz Polski w ósemce najlepszych na świecie na przeszkodach. Ależ to brzmi. Po kolei jednak. MŁODZIK, GRZEGORZ MAJ Z okazji 11 Listopada w Goleniowie biegano po raz jedenasty. Z MKS Junior na trasę pierwszy wyruszył Grzegorz Maj, to jeszcze nasz młodzik. Klasy podstawówki – piąte, szóste. Na mecie był dwunasty. MATEUSZ, SANDRA, MICHAŁ, PIOTREK Inni nasi biegacze startowali w kategorii juniora młodszego. Mateusz Szwed przybiegł drugi. Sandra Stachura w biegu na milę była ósma. Michał Nowak dwunasty. A Piotrek Skaziński czternasty. Mówi Andrzej Korol, trener w MKS Junior. - Muszę panu powiedzieć; miałem tam w Goleniowie ogromną satysfakcję. Bo oto w goleniowskim biegu głównym, w znanej wszędzie Goleniowskiej Mili, pobiegło dwóch moich zawodników. Byłych już, trenujących poza Złocieńcem, ale stąd, od nas, z Juniora. Tyle wspólnych lat na tym naszym stadionie, na tylu innych stadionach. Pierwszy to Krystian Zalewski, a drugi to nasz wielkolud, Adam Matuła. A do tego Adam Matuła był drugi w biegu głównym po frapującej walce. Prowadził, i był drugi. Prowadził, i znów był drugi. I tak było do ostatniego metra. A teraz, także i z wywoływania Tygodnika, Adam też marzy o Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Podobnie jak Krystian Zalewski. Sam nie wiem, czy o tym można już mówić głośno. A jak Adam walczył. Do ostatniego kroku, którym przekraczał linię mety. Jego głównym rywalem był Marcin Lewandowski. W finałach mistrzostw świata w biegu na osiemset metrów ósmy. To mówi sporo o tym pojedynku. Marcin i Adam zostali sklasyfikowani z tym samym czasem. Adam w tej chwili to już rasowy biegacz swoich dystansów. Osiemset i tysiąc pięćset metrów. Zmusić finalistę mistrzostw świata do takiego wysiłku na finiszu, to już trzeba umieć biegać. A tak było z Adamem w Goleniowie. Potem - bardzo zmęczony, ale i bardzo zadowolony. Powalczył. Rozmawiałem z jego trenerem z Zawiszy Bydgoszcz; wszystko idzie im jak trzeba. Przypomnę wielki sukces Adama z tego roku: brązowy medal w przełajach w mistrzostwach Polski. Pobiegł, jak pamiętamy, na cztery kilometry. Ciągły postęp. A Igrzyska tuż, tuż. Któż to wie, co to może być dalej. - KRYSTIAN Biegał w Goleniowie też nasz Krystian Zalewski. Obecnie Barnim Goleniów. Biegał więc jakby u siebie. Krystian to młodzieżowiec, a obsada biegania była nad wyraz mocna. Od razu odskoczyła czwórka faworytów. „Szli” bardzo mocno, o ich doścignięciu nie było mowy. Krystian był za nimi. Był moment, że ich dochodził, ale ostatecznie przybiegł tuż po nich. Był piąty. - Zwycięzcy to mocarze – mówił Andrzej Korol. Było to widać. Ma Krystian jeszcze czas na takich. - MATEUSZ Mieliśmy z MKS Junior Złocieniec też naszego młodziana Mateusza Szweda. - Pobiegł bardzo dobrze – słowa Andrzeja Korola. Finisz przegrał, był drugi. Z wyniku jesteśmy zadowoleni. Biegacze Juniora obecnie są w okresie roztrenowań. Mają czas przejściowy między jednym sezonem a kolejnym. Odpoczywają. Tadeusz Nosel]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tpd&id=1258665194&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Człowieka mają za nic, a forsę z kasy samorządu ciągną 2009.11.19 - 22:12GMT (ZŁOCIENEIC). Niedawno odremontowano podjazd pod przystanek autobusów na Czaplineckiej. No i co z tego? Znów to samo. Remont spartaczono. I co? I znów przez wiele lat w tym miejscu na ludzi spod kół samochodów będzie bryzgać zimowo - jesienna bryja. A dlaczegóż to ma tak być. Sięgamy do spisu radnych za ten teren odpowiedzialnych: to Urszula Ptak i Andrzej Kozubek. Tych państwa serdecznie prosimy o przyjście z pomocą tysiącom ludzi korzystającym z tego przystanka. Nie może tak być, jak to było dotychczas i znów jest tak samo. A zajrzyjmy tuż obok – uliczka Kwiatowa. Cała w polbruku, ale jakoś tak wykonana, że na niej już głębokie wybrzuszenia w tych dniach akurat pełne wody. Kto jest za to odpowiedzialny? Kto za to odpowie? Wykonywanie tego rodzaju robót, to dla firm wielkie pieniądze. Mimo to, roboty są tak wykonane, jak tu pokazuję. Jakiś czas temu paskudnie wręcz wykonano na wieki deptak. Było w sprawie wiele protestów, które nie dały dosłownie nic. Mieszkańcom i przybyszom jakieś gminne lobby dosłownie zagrało na nosach. To jest złocieniecki wzór podejść pod kasę samorządu. W ogóle kontrolowany przez kogoś? Tylko wybory samorządowe mogą zmienić tego rodzaju postępowanie tutejszych włodarzy wszelkich, ich zauszników i kontrolerów też wszelakich. A jacy to kontrolerzy - na razie zapraszamy tylko na Czaplinecką. Na Kwiatową, na deptak. To miejsca tylko pierwsze z brzegu. Tadeusz Nosel ]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tpd&id=1258665152&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl W co wdepnęli policjanci z Łobza? 2009.11.19 - 22:16GMT (ŁOBEZ). Przeciwko dwojgu policjantom z łobeskiej komendy policji prowadzone jest postępowanie w Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie Rejon Prawobrzeże. Policjantowi postawiono między innymi zarzut udzielania środków odurzających. – Mężczyzna usłyszał zarzut podżegania do przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy oraz trzy zarzuty udzielania środków odurzających, policjant został zawieszony w obowiązkach i czynnościach zawodowych oraz objęty dozorem policyjnym. Policjantka z kolei usłyszała zarzut przekroczenia uprawnień w związku z poświadczeniem nieprawdy. Tego typu zarzuty mogą być postawione wyłącznie w związku z wykonywanymi czynnościami zawodowymi – powiedziała nam rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Małgorzata Wojciechowicz. Zarzuty zostały postawione przez funkcjonariuszy ze szczecińskiego wydziału Zarządu I Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Jak na razie prokuratura Okręgowa w Szczecinie nie ujawnia szczegółów śledztwa w związku z toczącym się postępowaniem mającym charakter rozwojowy. op]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tl&id=1258665410&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Hołd twórcy polskiej niepodległości 2009.11.18 - 23:14GMT 11 listopada rozpoczęły się uroczystości przy obelisku marszałka Józefa Piłsudskiego, związane z 91 rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości, po 123 latach niewoli. Głos zabrał inicjator budowy miejsca narodowej pamięci w Gryficach, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Gryfic, Grzegorz Burcza. - Bardzo się cieszę, że mogliśmy spotkać się w takim gronie, z okazji tak wspaniałego święta. Mamy kolejnego 11 listopada. Fantastyczne święto, 91 rocznica odzyskania niepodległości. Myślę, że tak skromnie, bo nie ma wśród nas ani chóru, ani też specjalnych solistów, ale żebyśmy przynajmniej pierwszą zwrotkę hymnu państwowego zaśpiewali. Właśnie w tym miejscu, bo jest to chyba najbardziej godne miejsce na ten dzień – powiedział Burcza. Zaśpiewali i to bardzo dobrze, choć a capella, i to nie tylko jedną zwrotkę. Po hymnie ponownie głos zabrał Grzegorz Burcza. - W 2007 roku, 7 grudnia, grupa inicjatywna, część tych osób jest dzisiaj tutaj z nami, złożyła wniosek do pana burmistrza o powstanie obelisku ku czci marszałka Józefa Piłsudskiego, z okazji okrągłej, 90 rocznicy odzyskania niepodległości, przypadającej w 2008 roku. Wielu ludzi wtedy mówiło, że za mało czasu, nie zdążymy, że to się nie uda, nie w Gryficach. Patrzcie, niecały rok i 11 listopada ubiegłego roku odsłoniliśmy ten obelisk. Udało się i jest w naszym mieście miejsce, gdzie można się spotkać i święto czcić. Kilka dni temu czytałem wspomnienie i chciałbym też się z wami podzielić. Jak 10 lat po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, też powstała grupa inicjatywna w Krakowie, która bardzo chciała usypać kopiec dla marszałka Józefa Piłsudskiego. Nie udało się, wtedy przyszedł wielki kryzys, to są lata 1928 - 30., ale w 1934 roku podjęto kolejną inicjatywę i to był fenomenalny zryw, istne szaleństwo przedwojenne. Przekaz fantastycznego patriotyzmu. Byli to ludzie z całej Europy; Polacy przynosili w woreczkach, na tackach, samochodami, furmankami i pieszo, przynosili ziemię z pobojowisk wszystkich naszych walk o niepodległość. Mało tego, kobiety i dzieci, ludzie starsi, inwalidzi wojenni przemierzali pieszo nie 100, nie 300 kilometrów, ale tysiące. Najbardziej spektakularny przykład - 1900 kilometrów przeszło pieszo dwóch weteranów I Wojny Światowej, panowie Roman Pachołek i Wincenty Pompa, którzy piechotą, śpiąc w przydrożnych rowach, czasem u ludzi dobrej woli, doszli do Krakowa z kilkoma woreczkami piachu, ziemi i prochu, żeby usypać kopiec naszemu marszałkowi. Udało się. Kopiec usypano 2 lata przed wybuchem II wojny światowej. Miał 36 metrów wysokości, zwieńczony był 100 tonowym głazem. Tak sobie wyobrażam, że podobnym do tego, przy którym dziś jesteśmy obecni. Głaz tamten miał także tablice pamiątkową. Przez 2 lata Polacy tam chodzili, oddawali cześć marszałkowi. Praktycznie było to miejsce wspaniałych wycieczek. Przyszła okupacja, Niemcy zaplanowali zrównanie tego miejsca z ziemią. Nie udało się, z pomocą Bożą pewnie. Po wojnie oczywiście komuniści podjęli próbę zrównania z ziemią tego kopca. Do 1953 roku było tam praktycznie wysypisko śmieci, zarastające chaszczami. Cały kopiec był zarośnięty, było to miejsce wykreślone z przewodników turystycznych. Władze komunistyczne były zdesperowane do tego stopnia, że wymyśliły sobie, iż w 1964 roku wybudują tam potężną halę sportową. Nie udało się, po raz kolejny. Okazało się też, że pewnie z pomocą Bożą i dzięki ludziom dobrej woli, którzy, jeśli była akcja władz - burzymy i wwozili śmieci, oni przychodzili, wyrzucali śmieci, wyrywali drzewka. Oczywiście bardzo dużą zasługą w uratowaniu kopca miał ówczesny kardynał Karol Wojtyła, który też swoimi kanałami i możliwościami cały czas utrudniał władzy likwidację kopca. Udało się. W 1992 roku okazało się, że kopiec oddano ponownie do użytku społeczeństwa. Obecnie jest miejscem wycieczek i spacerów rodzinnych. Też ma wysokość 36 metrów i przywrócono głaz na jego zwieńczeniu. Świetna historia, wpisująca się fantastycznie w polski patriotyzm, wpisująca się w to, że jak chcemy, to potrafimy, jak się uprzemy, to możemy. Ten patriotyzm chyba się budzi na nowo, rośnie też w naszym kraju obecnie. Ucząc młodzież z kilku liceów w Gryficach – powiem państwu szczerze - jestem dumny z naszej młodzieży. Bo absolutnie naprawdę czują, że są zmiany, czują, że jest inaczej , że jest normalnie. Dla nich patriotyzm, to już nie jest puste słowo. Dla nich patriotyzm to nie jest to, co być może, czym może my jesteśmy skażeni, że pamiętamy takie hasła, jak Związek Patriotów Polskich, w którym patriotyzm był wypaczony zupełnie. Pamiętamy hasła o księżach patriotach, też wypaczone. Za nami czas, kiedy zdewaluowało się to słowo, ale na nowo wraca w nowym pokoleniu. Cieszę się z naszej w tym miejscu obecności. - zakończył swoją wypowiedź nasz rodzimy patriota i człowiek czynu Grzegorz Burcza. Po gromkich brawach złożono wiązanki kwiatów przy obelisku marszałka Piłsudskiego, zapalono znicze i zrobiono wspólne zdjęcie. MJ]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=gg&id=1258582478&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Ślubowanie uczniów klasy strażackiej 2009.11.18 - 23:13GMT Niecodzienna uroczystość miała miejsce 16 listopada br. w Liceum Ogólnokształcącym „TOM” w Gryficach. W tym dniu odbyło się uroczyste ślubowanie pierwszego rocznika uczniów nowo powstałej klasy o profilu strażackim. Dyrektor Hanna Olszańska powitała przybyłych gości. m. in. burmistrza Gryfic, a zarazem prezesa Powiatowego Związku OSP RP w Gryficach Andrzeja Szczygła, komendanta powiatowego PSP w Gryficach st. bryg. Edwarda Pruskiego, wicestarostę Ireneusza Wojciechowicza, dyrektora Zespołu Placówek Oświatowych Romana Łobożewicza, ks. Ireneusza Pastryka, pracowników szkoły, rodziny uczniów oraz wielu innych gości. Po krótkich przemówieniach komendant Pruski dokonał oficjalnego pasowania na uczniów klasy I strażackiej. „Strażacy” ślubowali przestrzegać postanowień statutu szkoły, dbać o jej dobre imię oraz o dobre imię strażaka, być wzorem w przestrzeganiu zasad moralnych i etycznych. Po części oficjalnej młodzież zaprezentowała przygotowany specjalnie na tą okazję bardzo humorystyczny skecz o szkole. (o)]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=gg&id=1258582426&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Rewelacyjna końcówka Sarmaty 2009.11.17 - 01:57GMT Trener Tomasz Surma może być zadowolony z zakończonej rundy jesiennej. Sarmata z meczu na mecz rozkręcał się i rundę zakończył serią zwycięstw w błyskotliwym stylu, strzelając po kilka bramek w meczu. Jak na beniaminka jest niewątpliwie rewelacją IV ligi. Po Gryfie z Kamienia Pom. ma najwięcej strzelonych bramek – 37, a tylko w ostatnich czterech meczach zdobył ich 18! Damian Padziński walczy o tytuł króla strzelców, mając na koncie 13 bramek i tylko o trzy trafienia ustępuje liderowi tego rankingu. Po drodze Sarmata zdetronizował lidera, Hutnika Szczecin, inkasując mu 6 goli na jego boisku. Na tle naszych pozostałych drużyn ligowych można tylko zapytać – jak oni to robią? Po odpowiedź trzeba jechać do Dobrej i pytać trenera, działaczy, piłkarzy, kibiców i sympatyków, którzy tworzą atmosferę w klubie, promieniującą na całe województwo. Tak, tak, klub kibiców „Dobermani” stawiany jest na wzór przez inne kluby i to najlepsza rekomendacja. I jeszcze jedna rekomendacja Edka Stanisławczyka, który powiedział, że cieszy się najbardziej z tego, że grają wychowankowie klubu, i to bardzo młodzi. Tu młodość połączona jest z doświadczeniem – wciąż świetna dyspozycja jednego z weteranów naszych boisk – Jarka Jaszczuka. Zresztą tu wszyscy zasługują na pochwały; za ambicję, walkę, postawę. Brawa dla Sarmaty! Jesteście dumą powiatu! KAR Ostatnie dwa mecze Sarmaty rundy jesiennej. Piast Chociwel – Sarmata Dobra 1:2 (0:1) Piast: Noryca - Chomont, Przybyła, Procyk, Kozieł, Dudziński (60\' Fryszka), Lisowski, Szymanowicz, Maślak, Rusin, Felisiak (60\' Grabowicz (83\' Baran). Sarmata: M. Kamiński - Jaszczuk, Mędrek, Pacelt, D. Dzierbicki, Szkup, Grochulski, E. Kamiński, Olechnowicz, Padziński (76\' Szwąder), Kliś (65\' Guźniczak) oraz Marciniak, Bonifrowski, Kaleta, Garliński. Bramki: dla Sarmaty: Jaszczuk (35\' karny) i Padziński 74\'; dla Piasta: Rusin 80\'. Sarmata Dobra - Victoria Przecław 3:0 (2:0) Sarmata: M. Kamiński od 78\' Marciniak, D. Dzierbicki, Jaszczuk kpt., Grochulski, Pacelt, Szkup od 80\' Bonifrowski, Mędrek, E. Kamiński od 84\' Garliński, Olechnowicz, Kliś od 61\' Guźniczak, Padziński oraz Szwąder, Kaleta, Gudełajski. Victoria: Dąbrowski kpt., Wellka, Markiewicz, Wiśniewski, Kryś, A. Gellera, Bartłomowicz, Maćkiewicz, S. Gellera, Ł. Jeziorek, Sztadilów oraz Szymczyk, M. Jeziorek, Sowa, Majzel, Przytarski. Bramki: Damian Padziński 2 (20\' i 75\'), Łukasz Olechnowicz 42\'. ]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tl&id=1258419478&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Karolina Szymczak oraz Milena Sadowska zwyciężają w „Mili Goleniowskiej„ 2009.11.17 - 01:57GMT W dniu 11 listopada br., startem w XXI Biegach Ulicznych „MILA GOLENIOWSKA”, zawodnicy UKS „Arbod” uczcili Święto Niepodległości. Reprezentacja naszego klubu, w liczbie 23 zawodników, start może zaliczyć do bardzo udanych. Nasi zawodnicy 3-krotnie stawali na podium. W swoich biegach zwyciężyły Karolina Szymczak oraz Milena Sadowska, natomiast drugie miejsce na podium zajęła Małgorzata Matera. W pierwszych dziesiątkach swoich biegów znaleźli się jeszcze: Joanna Jarząbek, Hubert Bolałek, Patrycja Florczak, Paulina Kubacka. Należy nadmienić, że Milena Sadowska, w swoim czwartym starcie w Mili, po raz czwarty stanęła na podium (w tym dwa razy na najwyższym stopniu). W poszczególnych biegach startowało ok. 100-160 zawodników z klubów i szkół naszego województwa. Przed naszymi zawodnikami zasłużony odpoczynek i przygotowania do wiosennego cyklu startów. Prezes UKS „Arbod” Janusz Łukomski]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tl&id=1258419468&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Obchody 11 listopada 2009.11.17 - 01:57GMT (ŁOBEZ). 11 listopada, w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku, obchody rozpoczęły się tradycyjnie mszą św., pochodem, następnie były uroczystości pod Pomnikiem Wdzięczności, aczkolwiek wdzięczność ta nie odnosi się bynajmniej do Marszałka. Nie zabrakło Kompanii Honorowej Wojska Polskiego ze Świdwina ani Młodzieżowej Orkiestry Dętej Łobeskiego Domu Kultury. Grafik obchodów był identyczny, jak obchodów wybuchu wojny, czy Konstytucji 3 Maja. Podobnie jak w roku ubiegłym, w Łobeskim Domu Kultury odbył się wieczór z pieśnią i poezją patriotyczną. Podobnie jak w ubiegłym roku dzieci z pochodniami rozświetlały drogę. Patrząc na grafik, ma się wrażenie, że nic się nie zmienia, że wciąż jest tak samo, że tak samo święci się wszystkie święta pod pomnikiem, że różnica polega jedynie w wypowiedzianych słowach, bo oprawa zawsze ta sama. Chociaż jednak coś się zmienia, powoli, jakby od niechcenia, coś w naszej postawie. W pochodzie biorą udział dzieci i młodzież, ludzie dorośli, różne organizacje. Coś drga w sercu, patrząc na małe dzieci idące z pochodniami i rozświetlające drogę niosącym sztandary. Coś się zmienia jednak, słuchając programu artystycznego, przygotowanego przez młodzież gimnazjalną, gdy widzi się uczestnika walk, otrzymującego grawerton z rąk burmistrza. Kręci się w oku łza, gdy młody człowiek gra „Śpij przyjacielu”, a echo niesie muzykę, odbijając ją o mury miasta. Coś jednak w tym jest, skoro do ostatniej nuty i poza nią jeszcze nikt nic nie mówi, panuje cisza i wszyscy zebrani pod pomnikiem i stojący w parku w zadumie podążają za dźwiękiem do tamtych dni, gdy spoczywał w grobie uczestnik walk. Może jakiś młody chłopiec, może ojciec, który walcząc o naszą wolność nigdy nie ujrzał już swoich dzieci. I gdy już ludzie rozeszli się do swoich domów, bądź poszli na dalszą część do Domu Kultury, muzyka ta wciąż grała, wbijając się niewyśpiewanymi słowami pieśni. Coś się jednak zmienia, gdy dzieci z tak właściwą dla siebie siłą wyrazu uczą nas na nowo przeżywania wszystkiego od nowa, uczą umiejętności cieszenia się z wolności. Jaką by ona nie była, ta nasza wolność codzienna, jest po prostu nasza. Nie musimy stawiać czoła zaborcom, nie musimy patrząc na ginących bliskich, musimy jedynie codziennie ją pielęgnować. Tylko tyle i aż tyle. mm]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tl&id=1258419449&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Podatki w górę 2009.11.17 - 01:57GMT (DOBRA). Radni miejscy podjęli uchwałę w sprawie podwyżki podatków od nieruchomości na rok przyszły. W związku z tym, iż co roku następuje nowelizacja podatku od nieruchomości, radni podnieśli podatki od nieruchomości około 3-4 proc. Od gruntów: związanych z prowadzeniem działalności, bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków – obecnie obowiązująca stawka wynosi 0,62 zł, w przyszłym roku została podniesiona do wysokości 0,67 zł od 1 mkw. Maksymalna stawka, jaką można było uchwalić, wynosi 0,77 zł. Podatek za grunty pod jeziorami, zajętych na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrowni wodnych wynosi – 4,04 od 1 ha powierzchni i jest to stawka maksymalna, jednak gmina nie posiada żadnego tego typu gruntu. Za grunty pozostałe, w tym na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego obecnie stawka wynosi 0,22 zł, podniesiona została na 0,24 zł mkw. powierzchni, stawka maksymalna wynosi 0,39 zł. Od budynków lub ich części mieszkalnych – obecna stawka wynosi 0,53 zł, w roku przyszłym mieszańcy gminy Dobra zapłacą 0,56 zł, stawka maksymalna wynosi 0,65 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej, związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej – obecnie obowiązująca stawka wynosi 17,50 zł, została podniesiona na 18,20 zł od 1 mkw. powierzchni użytkowej, stawka maksymalna wynosi 20,51 zł. Wprawdzie gmina nie posiada budynków zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym, jednak stawka została ustanowiona zgodnie ze stawką maksymalną w wysokości – 9,57 zł od 1 mkw. powierzchni użytkowej. Podatek od budynków lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych, podobnie jak w latach poprzednich został uchwalony zgodnie ze stawką maksymalną w wysokości 4,16 zł od 1 mkw. powierzchni użytkowej (w tym roku wynosi ona 4,01 zł). Za budynki pozostałe, w tym zajęte na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego obecnie płaci się 5,50, a została podniesiona do kwoty 5,60 zł, przy czym maksymalna stawka wynosi 6,88 zł od 1 mkw. powierzchni użytkowej. Od budowli tradycyjnie zapłaci się 2 proc. ich wartości. Radni uchwałę podjęli jednogłośnie. mm]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tl&id=1258419430&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl Podziękowanie za 19. letni trud 2009.11.10 - 00:15GMT Związek Sybiraków Łobzie ma za sobą już sporą historię, ale i niemałe dokonania. Przez 19. lat na jego czele stała Ludwika Guriew, mobilizując do pracy zarówno członków Koła w Łobzie, jak i uczniów placówek oświatowych na terenie powiatu. Ogromne zaangażowanie, miało nie tylko zjednoczyć tych, którzy przeszli gehennę na „Nieludzkiej Ziemi”, ale i po to, aby pamięć o ich tragedii nie zaginęła wśród pogoni za sukcesem, tak modnym w obecnych czasach. Związek Sybiraków w Łobzie został reaktywowany już w październiku 1988 roku z inicjatywy Tadeusza Barańskiego, Leonarda Szczuckiego, Piotra Kowalczyka i ś.p. Reginy Wierzbowskiej. W 1989 r. po mszy św., odprawionej w kościele parafialnym w Łobzie, w świetlicy w Bacutil przy ul. Drawskiej spotkali się mieszkańcy Łobza - Sybiracy. Tadeusz Barański poinformował wówczas zebranych o możliwości utworzenia Koła Związku Sybiraków na terenie naszego powiatu, tym bardziej, że właśnie tutaj jest duża grupa osób, która była zesłana na Syberię. Deklarację o przystąpieniu do Związku Sybiraków można było składać w Nadleśnictwie u Leona Szczuckiego, w księgarni u Reginy Wierzbowskiej i w Ośrodku Kształcenia Zawodowego u Piotra Kowalczyka. Na pierwszym założycielskim spotkaniu w Bacutilu na prezesa Związku Sybiraków został wybrany Tadeusz Barański. 29 kwietnia 1990 roku Tadeusz Barański przekazał prezesostwo Związku Sybiraków kol. Ludwice Guriew, która pracą Zarządu Związku Sybiraków kierowała do 12 października 2009 roku. 28 grudnia 1990 r. odprawiona została pierwsza sybiracka msza święta w kościele parafialnym w Łobzie. Sprawował ją ś.p. ks. Jacek Kordzikowski. Wówczas odsłonięta została tablica-relief ufundowana i odsłonięta przez Edwarda Daszkiwicza, poświęcona matce Wacławie Daszkiwicz, będącej na zesłaniu przez sześć lat a zmarłej 1 października 1989 r. Pod kierownictwem Pani Ludwiki Guriew i wiceprezesów Tadeusza Barańskiego, P. Kowalczyka i członków Zarządu podjętych zostało wiele zadań do wykonania, po to aby po Sybirakach pozostały znaki pamięci. Ze składek zebranych wśród członków Sybiraków i przy pomocy łobeskich zakładów pracy został ufundowany sztandar Koła. Był jednym z pierwszych sztandarów w kraju. 17 września 1991 roku został uroczyście poświęcony przez bp Jana Gałeckiego w asyście ks. Wacława Pławskiego – przyjaciela Sybiraków. W okresie tym ufundowano przez Zw. Sybiraków 10 granitowych tablic do kościołów: Bełczna, Radowo Małe, Resko, Runowo Pomorskie, Sielsko, Starogard, Strzmiele, Węgorzyno, Wysiedle, Zajezierze. Sybiracy wsparli finansowo witraż św. Faustyny, w którym znajduje się logo Sybiraków. Ponadto postawiono na cmentarzu komunalnym w Łobzie Krzyż-Pomnik Sybiraków projektu arch. Urszuli Barańskiej, na którym umieszczonych jest 44 tabliczek zmarłych i zamordowanych Polaków na „Nieludzkiej Ziemi”. W rocznicę deportacji przed Krzyżem spotykają się Sybiracy z udziałem władz powiatowych i samorządowych, młodzieży szkolnej, pedagogów, harcerzy, pocztów sztandarowych i księży. Odmawiane są modlitwy, okolicznościowe przemówienia i wiersze. Co roku odbywają się spotkania opłatkowe Sybiraków z udziałem księży, władz powiatowych i samorządowych, Kombatantów i młodzieży szkolnej. W tym roku została odprawiona 15. droga krzyżowa w łobeskim kościele parafialnym. W ciągu tych 15. lat uczestniczyli księża: ks. Jacek Kordzikowski, Ryszard Raczkowski, D. Klich, ks. Andrzej z Kuropatnik, ks. Wiesław Łuczak, ks. Stanisław Helak. Co roku, 17 września, w Międzynarodowym Dniu Sybiraka, odprawiana jest msza św., a po mszy organizowane są spotkania uczestników. Członkowie Zarządu wraz z Panią Prezes odwiedzali najstarszych Sybiraków z życzeniami i upominkami. Łobescy Sybiracy i przedstawiciele Zarządu uczestniczyli we wszystkich obchodach świąt państwowych organizowanych przez władze samorządowe. Z pocztem sztandarowym składają wiązanki kwiatów. Pani Prezes L. Guriew z poświęceniem pomagała i zabiegała o przyznanie członkom Koła uprawnień kombatanckich. 275 członków otrzymało Krzyż Zesłańców Sybiru wręczany przez Wojewodów Zachodniopomorskich. Młodzież z gimnazjów z Reska i z Łobza uświetniała te uroczystości wierszami patriotycznymi. W swojej działalności Prezes L. Guriew wkładała dużo serca w krzewienie postaw patriotycznych wśród młodzieży. Wraz z członkami Zarządu uczestniczyła w spotkaniach w szkołach podstawowych, gimnazjach i Liceum Ogólnokształcącym na terenie Łobza, Reska, Runowa Pomorskiego, Bełcznej, Starogardu i Węgorzyna. Przez okres 5.letniej kadencji była członkiem Zarządu Oddziału Wojewódzkiego w Szczecinie i Delegatem na 5 Zjazdach Krajowych. Za działalność społeczną na rzecz Związku została odznaczona: Odznaką Honorową Sybiraka, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Zesłańców Sybiru. Od władz naszego powiatu otrzymała statuetkę „Smoka”. Z wyrazami szacunku Prezes Związku Sybiraków w Łobzie Zofia Majchrowicz oraz Tadeusz Barański. ]]> http://wppp2.ovh.org/str/artykul.php?gaz=tl&id=1257808539&rss=rss Wydawnictwo Polska Prasa Pomorska wppp1@wp.pl